SPOT

DOJAZD

GALERIA

WINDSURFING

WIATER

DZIOBAK.PL

KONTAKT

 

18 kwiecień 2015 (sobota)

 

  Północy wiatr w Polsce przyniósł zachmurzenie, ochłodzenie i opady - ratunkiem dla deskarzy (w takich warunkach) jest jak zwykle Domasa! I tym razem prognoza była bardzo zachęcająca, no może za wyjątkiem temperatur. Nad Domasa od rana podwiewało, a temperatura była na poziomie 5oC, tymczasem w Polsce było około 2-3 stopni i padał deszcz. Po drodze, w okolicach Tylicza, temperatura spadła do zera stopni i zrobiło się nieprzyjemnie pochmurno. Dopiero w okolicach Domasy temperatura podniosła się do około 6oC i wyszło słońce.

Z początku wiatr był słaby i mimo korzystnych wskazań nie zachęcał do pływania. Ale w okolicach godziny 11 wzrósł na tyle, że wszyscy, którzy pojawili się na spocie otaklowali sprzęt i zeszli na wodę. Mimo, że woda nie była zimna, to temperatura powietrza plus zimny wiatr plus ochłodzenie wynikające z kontaktu z wodą dawało się we znaki. Wszyscy zmarzli i nieustannie marzli w ręce (aż do bólu), ale mówiąc szczerze rzadko kiedy pływa się przy temperaturze 5-6oC (ostatni taki przypadek zanotowałem 10 lat temu na Klimkówce - zobacz foto).

Wiatr pozornie mocny nie dawał spodziewanego kopa i tak na prawe sprawdziły się żagle powyżej 5 metrów. Wiatr przychodził w szkwałach, ale szkwałach długich i szerokich. W okolicach zapory (to właśnie tam wylądowała ekipa deskarzy) fale były duże.

Generalnie bardzo dobre rozpoczęcie sezonu - przynajmniej dla niektórych (patrz przyp. Dziobaka)

Foto: Ewa Bodziony i Dziobak
Riders: Dziobak - deska F2 Rodeo 98 żagiel: F2 Concept Freestyle 5.6
 

 




Foto innych autorów:

Zdjęcia z archiwum A.Kaszyca

 
aktualizacja: 2015-09-28 windsurfingowa strona Dziobaka (Domasa)